70-502, 70-536 i inne przygody wakacyjne

Właśnie wróciłem z Warszawy, tym samym kończąc tegoroczną przydługą sesję (wydłużoną o 3 egzaminy dodatkowe).

A zaczęło się tak. Za 40 punktów z CodeGuru kupiłem sobie voucher na egzamin. Zeto wysłało mnie w marcu na szkolenie z WPF’a więc pomyślałem, że przyda mi się zrobienie z tego egzaminu. 8 czerwca dostałem maila, że za udział w ImagineCup też mi dadzą voucher, więc zrobię sobie jeszcze jeden egzamin, padło na 70-536 do którego przygotowywaliśmy się już w ramach naszej grupy .NET. Najciekawsze było to że oba vouchery trzeba było wykorzystać do 30 czerwca. Oczywiście w ABC Data na 29 i 30 czerwca wszystkie miejsca były zajęte, więc zarezerwowałem sobie 17 czerwca na 70-502 i 26 czerwca na 70-536.

No to pojechałem do Warszawy do ABC Data, trochę błądziłem zanim tam dotarłem (Automapa nie bardzo nadaje się na prowadzenie po chodniku :D), ale dotarłem ok 9.30. Pani Aleksandra Mizerska od razu zaprosiła mnie do sali z 6 komputerami przeznaczonymi do egzaminowania. Musiałem się podpisać, przepisać swój numerek do komputera i mogłem rozpocząć egzamin.

Ze względu na NDA (Non Disclosure Aggreement)  nie bardzo mogę pisać co było konkretnie w pytaniach. Mniej więcej dotyczyły tego samego czyli WPF’a ;). Około 11.30 skończyłem cały egzamin razem z wypełnieniem nieobowiązkowej ankiety. Ok 12 byłem już na zewnątrz i zastanawiałem się gdzie jestem i gdzie jest dworzec.

W planach miałem powrót z Warszawy busem ok 14.50. Nieceniony Daniel pomógł mi wyrwać się ze stolicy wcześniej informując, że z Dworca Zachodniego jedzie PKS do Olsztyna o 12.30. Nie wiele myśląc kupiłem bilet dobowy na ZTM’a (bo co będzie jak nie zdążę – będę się musiał wracać na Centralny). Pojechałem linią 127 na zachodni, poczekałem chwilkę w kolejce by pani w kasie mi powiedziała żebym kupił bilet u kierowcy (chyba jej się już nie chciało – za duża kolejka była :D). No to poszedłem na przystanek i kupiłem u kierowcy. O 16.30 cały i zdrowy z tytułem Microsoft Certified Professional dotarłem do Olsztyna.

Następnego dnia pani Aleksandra zadzwoniła do mnie z informacją, że jednak wszystkie miejsca na 26 czerwca o godz. 10 są zajęte, ale można przesunąć egzamin na 13, lub dzień wcześniej co mi bardziej odpowiadało. Więc miałem jeden dzień mniej na naukę. Uczyć i tak mi się nie chciało (gdyby nie przerwy z NNNesterem to chyba bym zasnął).

Dzisiaj pojechałem z rana o 5.30 tym samym busem do Warszawy co poprzednio. Już wiedziałem gdzie iść więc nie błądziłem. Przyszedłem do ABC Data ok 8.55 wjechałem na 4 piętro i powiedziałem, że przyjechałem na egzamin. Pani Aleksandra była trochę zdziwiona, sama dopiero co przyszła do pracy, ale z uśmiechem na twarzy nakazała mi chwilkę poczekać.

Nie wiem dokładnie kiedy zacząłem egzamin, wiem tylko że skończyłem go jakieś 10 minut po 10.00 :D Akurat w podstawach .NETa trochę bardziej się orientowałem niż w WPFie więc egzamin poszedł dużo szybciej i lepiej. Najlepsze to się zaczęło po egzaminie.

Jest godzina 10.20 i trzeba wracać do Olsztyna. Znowu pytanie do wielkiego brata Placka o powrót. Daniel znalazł pociąg do Olsztyna o 11.05. Ja niestety go nie zauważyłem, strona z rozkładem PKP nie jest dostosowana do ekranów QVGA. Chyba napisze jakiś parser-upraszczacz do tego serwisu… Kupiłem bilet na TLK do Iławy z miejscówką stojącą :D Nie było już w pociągu miejsc siedzących więc pani w kasie dodała “bilet na miejscówkę bez konkretnego numeru” (gdyby jakieś miejsce się znalazło). Podobało mi się to, że na tym bilecie było napisane że wydane na wniosek podróżnego a ja nic takiego nie mówiłem, a nawet nie wiedziałem o tym. :)

Wsiadłem do pociągu i sobie postałem na korytarzu, aż do Iławy. W Iławie postanowiłem odwiedzić dom rodzinny i zabrać rower do Olsztyna. Pojechałem sobie rowerem z domu na iławski dworzec, pociąg zwykle był podstawiany dużo wcześniej więc od razu wsiadłem. Zdziwiłem się jak pociąg odjechał 10 minut przed planowanym terminem odjazdu, ale cóż… Prawie przed Olsztynem przyszedł konduktor i powiedział mi, że jadę pociągiem pospiesznym Interregio (był mocno spóźniony – pociąg, nie konduktor). Trzeba było zrobić dopłatę 1.89 zł (+ 5.00 zł za wydanie biletu w pociągu :) ) Na tym skończyła się podróż nowego Microsoft Certified Technology Specialist’y czyli mnie.

A gdzie trzeci egzamin z pierwszego zdania tego postu? 20 czerwca w kurii miałem egzamin na koniec szkolenia dla doradców życia rodzinnego, który oczywiście zdałem. Jeśli ktoś będzie chciał się dowiedzieć czegoś o naturalnym planowaniu rodziny to chętnie pomogę.

Podsumowując:
17 czerwca: 25 zł (bilet do Warszawy) + 4,5 zł (bilet dobowy na autobus) + 24 zł (bilet na PKS do Olsztyna) = 53,50 zł
25 czerwca: 25 zł (bilet do Warszawy) + 24,57 zł (bilet na TLK do Iławy) + 6,93 + 5,00 zł (bilet do Olsztyna + bilet na rower) + 6,89 zł (dopłata do pospiesznego + opłata za wydanie biletu w pociągu) = 68,39 zł

Oba egzaminy kosztowały mnie razem 121,89 zł, sporo… Ale te przygody były tego warte :D

Tagi: , , ,

Comments (8) -

Kelut
Kelut Poland
6/25/2009 9:36:21 PM Permalink

Gratuluje ;) Można by powiedzieć, że znam "szyche" :D

Daniel Plawgo
Daniel Plawgo
6/25/2009 10:24:37 PM Permalink

Również gratulacje :)

Co do kosztów to niestety ale niestety w Olsztynie nie ma centrum, a szkoda.

To jakie dalsze plany certyfikowania się?

cieszak
cieszak Poland
6/26/2009 4:34:26 PM Permalink

70-500 i 70-540? ;) Na razie nie wiem, jeszcze się zastanawiam

Delorian
Delorian Poland
6/26/2009 7:49:40 PM Permalink

Gratulacje Dawid! A pytanko: TWPowo nie ma centrum egzaminacyjnego w OLKU?

cieszak
cieszak Poland
6/27/2009 8:46:47 AM Permalink

nie, TWPowo już nie ma, kiedyś współpracowali z prometric'iem, ale współpraca się zakończyła kilka lat temu (wiem to od znajomego z TWP, no i gdzieś w necie czytałem potwierdzenie tej wieści)

Przemysław Orzoł
Przemysław Orzoł Poland
6/29/2009 6:44:49 PM Permalink

To od razu mam do Ciebie pytanie - kiedy dostałeś dostęp do takiego ładnego (do wydrukowania) certyfikatu? 25.06 zdałem 70-536, ale poza transcriptem nie mam nic więcej - ile czekałeś na możliwość wydrukowania i czy zamawiasz od nich welcome kita? ;)

Daniel Plawgo
Daniel Plawgo
6/29/2009 8:24:44 PM Permalink

Widzę, że chłopaki powoli szaleją i zdają egzaminy. Tak trzymać!!

Dawid Cieszyński
Dawid Cieszyński Poland
7/6/2009 12:06:55 PM Permalink

Przemku, żeby sobie wygenerować certyfikat MCTS to musiałem po pierwszye zdać oba egzaminy (bo dopiero za oba jest MCTS). Nie wiem czy dają certyfikat na sam MCP, w każdym razie kilka dni trzeba było poczekać. A welcomekita nie zamawiałem bo nie mogłem, w sumie nie wiem czy już mogę (bo nie mogę znaleźć gdzie to się zamawia :D )...

Add comment




  Country flag
biuquote
  • Comment
  • Preview
Loading


Eastgroup.pl na facebooku